Na imprezie założyłem własną partię – Partia Pizzy. Obiecuję jedną rzecz: każdy dostaje kawałek, nawet jeśli nie ma na kogo głosować. Wybory trwają do ostatniego kawałka.
Na imprezie założyłem własną partię – Partia Pizzy. Obiecuję jedną rzecz: każdy dostaje kawałek, nawet jeśli nie ma na kogo głosować. Wybory trwają do ostatniego kawałka.